Spis treści numeru 25
Wrocław jeszcze bliżej Opola
Skrót wystąpienia prof. Wojciecha Wrzesińskiego, doktora honoris causa Uniwersytetu Opolskiego.


Prof. Wojciech Wrzesiński, doktor honoris causa UO.


Prof. Wojciech Wrzesiński przyznał, że nadany mu tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Opolskiego i słowa zawarte w dyplomie wiążą go z opolską uczelnią bardzo mocno.

Dla mnie osobiście wyróżnienie to jest wyrazem uznania, że praca, trud i wysiłek włożony w 47-letnie badania nad przeszłością mają szerszy sens i znaczenie, przynoszą nie tylko osobistą satysfakcję. Cieszę się, że opolscy historycy tworzą już dzisiaj własne, otwarte na kontakty z innymi, ale dojrzałe do samodzielności środowisko naukowe. Środowisko młode, twórcze, ambitne i stale rozwijające się, choć nie zawsze dostatecznie postrzegane przez innych, jednak bez wątpienia zdolne już dzisiaj do twórczego realizowania zadań poważnych; zarówno, gdy chodzi o prowadzenie badań naukowych, jak i kształcenie młodych kadr naukowych niezbędnych dla twórczego wzrostu. Zadania, które stawiają przed sobą historycy opolscy, są określane nie tylko śląskimi korzeniami, przywiązaniem do swojej "bliższej ojczyzny", ale także troską i poczuciem odpowiedzialności za budowanie i zachowanie w społeczności opolskiej polskiej tożsamości narodowej, przy równoczesnym szacunku i wolności dla różnych grup narodowych, obecnych na tych ziemiach ongiś i współżyjących z innymi dzisiaj.

Opolskie środowisko historyczne na mapie Rzeczypospolitej już od dawna zajmuje znaczące miejsce. Corocznie potwierdza swoją dynamikę, prężność, rozwój - nowymi publikacjami, zdobywaniem stopni i tytułów naukowych, sukcesami organizacyjnymi. Posiada swoją wyrazistą tożsamość. Historia, jaką uprawia się w Opolu, przesycona przede wszystkim treściami górnośląskimi, jest jednak otwarta na szersze problemy dziejów Polski, Niemiec i Czech.

Prof. Wojciech Wrzesiński przypomniał, że jest pierwszym profesorem Uniwersytetu Wrocławskiego, któremu opolska uczelnia nadaje tytuł doktora honoris causa. Zdaniem prof. Wrzesińskiego rektor Uniwersytetu Opolskiego prof. Stanisław S. Nicieja nadając profesorowi z Wrocławia tak zaszczytny tytuł, podkreślił trwałe związki panujące między uczelnią opolską i wrocławską. Prof. Wrzesiński mówiąc o opolsko-wrocławskich związkach, wspominał dawną współpracę ze środowiskiem opolskich naukowców, m.in. z prof. Stanisławem S. Nicieją, który - jako młody naukowiec - pewnego dnia pojawił się we Wrocławiu z walizką pełną zdjęć z cmentarza lwowskiego.

Prof. Wrzesiński zaznaczył, że Uniwersytet Wrocławski zdecydowanie popierał uniwersyteckie ambicje opolskiej WSP.

Nadzieje wówczas pokładane w opolskim środowisku naukowym nie zawiodły. Młodszy Uniwersytet Opolskim stał się godnym, równorzędnym partnerem starszego Uniwersytetu Wrocławskiego. Już dzisiaj widać to wyraźnie. Praca, odwaga, realizm związany z wyobraźnią środowisk akademickich, tak w Opolu, jak i Wrocławiu, pomyślnie zdały egzamin. Obecność i aktywność Opola w Kolegium Rektorów Wyższych Uczelni Wrocławia i Opola, czego byłem inicjatorem, potwierdza to.

Prof. Wojciech Wrzesiński zwrócił również uwagę na kodeks etyczny historyka: To, co decyduje o wypełnianiu obowiązków historyka, bez względu na konsekwencje w codziennym życiu, tworzyło katalog norm i obowiązków, które ja starałem się przestrzegać w codziennym życiu. Nie zawsze taka postawa rodziła i utrwalała przyjaźnie. Jednak surowe rygory warsztatu i etyki historyka decydują o randze naszej wspólnoty. Odejście od tych rygorów, przy wykorzystywaniu charyzmy naszej nauki, przynosiło i przynosi nieraz pozorne sukcesy egzystencjonalne, przeczy charakterowi naszej dyscypliny i zarazem szybko skazuje takie osoby na niebyt naukowy.

Zdaniem prof. Wrzesińskiego, historyk, badacz, nauczyciel, wychowawca, nauczyciel akademicki odczuwa m.in. wówczas satysfakcję, kiedy promuje swoich młodszych kolegów i kiedy dostrzega, że jego myśl jest nie tylko rozwijana, ale także wtedy, gdy młodzi badacze - uczniowie dochodzą do nowych wniosków. Satysfakcję czuje historyk także wtedy, gdy najnowsze badania potwierdzają to, co kiedyś zarysowane zostało w formie hipotezy. Każda satysfakcja wiąże się jednak z porażką, z rozczarowaniem, czasem z odwróceniem się osób, których uważało się za swoich przyjaciół. Prof. Wrzesiński przyznał, że wiele miał w swoim naukowym życiu sukcesów, jednak czasami towarzyszyła im gorycz

Prof. Wrzesiński mówił też o potrzebie odradzania się historii jako nauki wolnej od wpływów politycznych:

Walka o przyszłość polskiej nauki historycznej nie jest jeszcze skończona. Stare przyzwyczajenia i nawyki stanowiące spadek po okresie, kiedy historia była instrumentem działania politycznego, utrudniają odradzanie nauki historycznej. Zawłaszczenie i podporządkowanie historii przez politykę, bez względu na wybrany nurt i opcję, stanowiło i stanowi zawsze śmiertelną groźbę dla nauki historycznej, dla odczytywania z dnia wczorajszego znaków i dróg niezbędnych dla przyszłości. Taki dzień, jak dzisiejszy, pozwala chyba patrzeć w przyszłość nauki historycznej z ograniczonym optymizmem.


Prof. Wojciech Wrzesiński z żoną i ks. abp Alfons Nossol.
Do góry


Design & DB Interface Witold Rugowski
(c) 2001