indeks.jpg navi.jpg


Kronika Uniwersytecka

Gaudeamus w jesiennym słońcu

Instytut Historii ma 45 lat

Nominacje Profesorskie

I Opolski Festiwal Nauki

Rekrutacja

PERMEA 2003

Instytut Chemii UO w Europejskim Studium Doktoranckim

 


 


REKRUTACJA

Padł rekord

Przez cztery miesiące pracowała uczelniana komisja rekrutacyjna. We współpracy z dziekanatami i kierunkowymi komisjami rekrutacyjnymi rozpatrzyła ponad 6500 podań. W tym roku o przyjęcie na Uniwersytet Opolski starała się rekordowa liczba studentów.

W tym roku limit miejsc na Uniwersytecie Opolskim wynosił 1840. Podobną liczbę miejsc przygotowano dla ubiegłorocznych kandydatów na studia. Tradycyjnie największym zainteresowaniem cieszyła się resocjalizacja.

- Z pewnością brak egzaminów wstępnych zdecydował o popularności tego kierunku - wyjaśnia dr Jerzy Wiechuła, przewodniczący uczelnianej komisji rekrutacyjnej. - Z kolei trudny egzamin na ekonomię miał prawdopodobnie wpływ na mniejsze zainteresowanie ekonomią. Kandydaci muszą zdać egzamin z języka obcego, matematyki i geografii. Malejące zainteresowanie ekonomią, a także marketingiem i zarządzaniem bierze się również z trudnej sytuacji na rynku pracy. Skuteczny drenaż kandydatów na studia ekonomiczne robią także szkoły prywatne.

Wielu kandydatów starających się o miejsce na Uniwersytecie Opolskim składało podania na dwa kierunki studiów jednocześnie Stąd wzięła się liczba podań przekraczająca 6500. Nawet jeśli kandydaci dostali się na dwa kierunki, musieli zdecydować się na studiowanie jednego. Jeśli nie zrobili tego sami - wyręczyła ich w tym komisja rekrutacyjna.
- Zgodnie z wewnętrznym przepisem, student pierwszego roku nie może studiować dwóch kierunków jednocześnie. Dopiero później jest to możliwe, jeśli student rokuje nadzieję, że sobie poradzi. Czasem robi się wyjątek dla osób szczególnie uzdolnionych. W ubiegłym roku ponad trzystu studentów uczyło się na dwóch kierunkach - mówi dr Jerzy Wiechuła.
Sytuacja państwowego szkolnictwa wyższego jest coraz trudniejsza - stwierdza Jerzy Wiechuła. Z jednej strony uczelni zależy na pozyskiwaniu studentów, z drugiej jednak trzeba liczyć się z realiami finansowymi nakreślonymi przez ministerstwo edukacji.
W tym roku na ośmiuset studentów UO uczących się w trybie stacjonarnym nie przysługuje dotacja z ministerstwa. Jednocześnie zmalała liczba studentów zaocznych, a więc skurczył się fundusz pochodzący z opłat za studia.

Tradycyjnie na opolski uniwersytet ściągnęli młodzi ludzie z całego kraju. Głównie jednak z Opolszczyzny, ziemi raciborskiej i południowej części województwa dolnośląskiego.

Beata Zaremba

up.pngDo góry

(c) 2003 Adrian Kajda